Góra Kalwaria, 28 maja 2017 r.

LOTTO Poland Bike Marathon 2017

Góra Kalwaria

Góra Kalwaria położona jest w centralnej części województwa mazowieckiego, w dolinie Wisły, w południowej części Kotliny Warszawskiej. Znajduje się w powiecie piaseczyńskim. Największym atutem jest jej położenie. Od granic Warszawy dzieli ją ok. 20 km. Dogodna lokalizacja na przecięciu szlaków komunikacyjnych północ-południe i wschód-zachód czyni z Góry Kalwarii miejsce interesujące zarówno dla inwestorów, jak i dla turystów. Góra Kalwaria znana jest ze swego historycznego dziedzictwa. Wśród najciekawszych atrakcji możemy wymienić unikalny w skali europejskiej układ architektoniczny miasta, które zostało zbudowane na planie krzyża bądź Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku. Góra Kalwaria posiada także walory przyrodnicze. Na terenie gminy znajduje się m.in. Chojnowski Park Krajobrazowy, Rezerwat Łachy Brzeskie oraz liczne pomniki przyrody i malownicze otoczenie rzek (Wisła i Mała Zielona). Góra Kalwaria zajmowała w ostatnich latach wysokie pozycje w rankingach gmin przyjaznych inwestorom i środowisku. Wielokrotnie nagradzano gminę za wysokie tempo rozwoju.

Góra Kalwaria w Internecie: www.gorakalwaria.pl



Informacje o maratonie MTB

data: niedziela, 28 maja 2017 r.
miasteczko Poland Bike: ul. Sajny, Góra Kalwaria
godziny pracy biura: sobota, 27.05.2017 r.: godz. 17.00-20.00

niedziela, 28.05.2017 r.: godz. 8.30-15.00, w tym:
godz. 8.30-10.30 (zapisy dystans MINI CROSS)
godz. 8.30-11.00 (zapisy dystans FAN)
godz. 8.30-12.00 (zapisy dystans MINI/MAX)
dystans FAN: 7 km ; start: 11.15
dystans MINI: 27 km ; start: 12.30
dystans MAX: 57 km ; start: 12.30
dystans MINI CROSS: start: 10.45

Mapa trasy maratonu


Opis trasy

Fan:
Start honorowy brukiem na dół, gdzie następuje start ostry. Ścieżki i dróżki nad Wisłą między sadami, skarpa wiślana; trasa szybka, średnio wymagająca technicznie, trudna wytrzymałościowo ze względu na finiszowy, trudny podjazd brukiem ul. św.Antoniego

Mini/Max:
Niewielka zmiana przebiegu trasy na rundzie Mini, natomiast zupełna odmiana czeka na zawodników jadących dłuższy dystans. Zamiast stosunkowo płaskich terenów wzdłuż walów wiślanych, tym razem Max zaliczy interwałową jazdę po pagórkach kolo miejscowości Biały Ług (na zachód od G. Kalwarii). Dzięki temu dodamy kilka fragmentów, które uatrakcyjnią przebieg trasy, a jednocześnie dadzą możliwość rozdzielenia peletonu przed podjazdem przy torach. Tak samo jak rok temu, przed finiszem czeka na Was kilka wymagających zjazdów i podjazdów, które będą mocnym akordem przed ostrą końcówką po bruku. Tutaj kolejność wjazdu na metę nie jest dziełem przypadku – liczą się prawdziwe, kolarskie umiejętności i walory mtb.

Startujemy tak, jak zwykle na placu przed siedzibą Straży Pożarnej przy ul. ks. Sajny. Pierwsze kilometry będą identyczne, jak w zeszłorocznej edycji. Do trzeciego kilometra jedziemy asfaltem, który płynnie przechodzi w polną drogę. Dalsze 3km pojedziemy czerwonym szlakiem aż do torów kolejowych. Istotna zmiana nastąpi na 6km, gdzie dystanse po raz pierwszy się rozdzielą: Mini odbija w lewo, a Max jedzie prosto, aby dotrzeć do swojej pętli na Białym Ługu.

W tym czasie krótszy dystans pokonuje ponad kilometr lekko pofalowanymi duktami przez las kolo Cendrowic. Po przekroczeniu asfaltu (ul. Brzozowa) czekają na kolarzy mocniejsze wyzwania – prawie 2km jazdy po garbie, gdzie teren wznosi się maksymalnie do 122m npm. Od 10km do 15km zróżnicowana jazda: na przemian duktami, singlami, czasem leśnym szutrem i przez chwilę asfaltem. Ponownie wracamy do gruntowej drogi wzdłuż torowiska, ale tym razem Mini zostanie skierowane pod wiadukt kolejowy i od tego momentu wracamy drugą stroną w kierunku G. Kalwarii z tendencją opadającą. Na 16km powrót w okolice znane z lat ubiegłych. Kolejne kilometry w sąsiedztwie linii kolejowej, gdzie mamy permanentny kontakt z cywilizacją, ale trasa obfituje w liczne przeszkody terenowe. Potem na jakiś czas trasa nieco łagodnieje, dając możliwość złapania oddechu przed stosunkowo ciężką końcówką. Tu zaczynają się pierwsze prawdziwe „schody”: najpierw (ok. 21km) podjazd wzdłuż torów pod drogą krajową nr 79, a później sekwencja długich i stosunkowo trudnych zjazdów i podjazdów na wiślanej skarpie. W międzyczasie przejazd przez lokalny „park XC”. Po tym wszystkim (ok. 26km) Mini zrobi nawrót w kierunku mety i przed zawodnikami już tylko, dobrze znany, finiszowy podjazd brukiem ul. Św. Antoniego (ok. 400m).

Peleton zawodników Max po rozjeździe wykona 25km mocno interwałową pętlę, gdzie nie zabraknie prawdziwych terenowych atrakcji. Będą ciężkie podjazdy, techniczne (czasem piaskowe) zjazdy, szybkie single po igliwiu, balans między błotnymi koleinami, trochę trawy, nieco szutru, czasem tluczeń. Raz czy dwa zdarzy się asfalt lub jego namiastka.

Uwaga!
Na ok. 14km oraz 24km oznakowany, ale niestrzeżony przejazd kolejowy! Podobnie jak w Radzyminie będziecie go pokonywać w obie strony i podobnie jak tam, widoczność w obu kierunkach kilkaset metrów. Dla pewności nad bezpieczeństwem będą czuwać nasze służby Pociągi nie pojawiają się tam bardzo często, ale gdy to nastąpi ich przejazd trwa tylko od 15 do 30 sekund (warto zaczekać).

Po zaliczeniu swojej rundy, zawodnicy Maxa jadą w ślad za krótszym dystansem aż do opłotków G. Kalwarii, gdzie pod wiślaną skarpą następuje drugi rozjazd. To już ostatni akord, czyli atak na Czersk. Najpierw sekcja łąkowa, a pod samym zamkiem czeka na kolarzy bardzo trudny (wytrzymałościowo i technicznie) podjazd, przejazd „fosą”, potem ścieżka wokół ruin zamku, a na koniec szybki zjazd asfaltem. Po zaliczeniu zamkowego wzgórza jeszcze jedna wspinaczka – sztywny podjazd po czerskiej skarpie, po nim szybki techniczny zjazd na nadwiślańskie łęgi i stosunkowo łatwy przejazd wśród sadów u jego podnóża – dobra okazja na regenerację sił przed finiszowym akordem. Tuż przed metą (350m) trzeba pokonać ciężki, brukowy podjazd ul. św. Antoniego, którym wracamy do pierwszych zabudowań miasta. Na szczycie prawy wiraż i krótka prosta do mety.

Wyścig przebiega głównie szlakami turystycznymi (pieszymi lub rowerowymi), chwilami wykorzystuje też ciągi dróg publicznych w tym asfalty. Na pętli Max dłuższy odcinek po lęgach wzdłuż wału, gdzie słońce może dać się szczególnie we znaki. Trasa stosunkowo łatwa technicznie, ale wymagająca siły i wytrzymałości. W większości twarda, ale jeśli przelotnie popada pojawią się miejsca bardzo śliskie ze względu na tłuste, gliniaste podłoże. Dodatkowym utrudnieniem może być wysoka temperatura i trzeba wziąć to pod uwagę planując dystans oraz zapasy płynów.

Dobór opon: Generalnie polecam semi-slicki, ale w przypadku ewentualnego deszczu dla mniej zaawansowanych lepsze będą uniwersalne Ciśnienie: średnie nawet do wysokiego przy bardzo szerokich rozmiarach (typu 2,25) czy niewielkiej masie zawodnika.


Program zawodów

godz. 8.30-11.00 zapisy w Biurze Zawodów (dystans FAN)
godz. 8.30-12.00 zapisy w Biurze Zawodów (dystanse MINI, MAX)
godz. 9.00-10.30 zapisy w Chatce Małolatka (dystans Mini Cross)
godz. 10.45 start Mini Cross
godz. 11.10 ustawianie zawodników w sektorach startowych (dystans FAN)
godz. 11.15 start maratonu, dystans FAN
godz. 12.20 ustawianie zawodników w sektorach startowych (dystanse MINI, MAX)
godz. 12.30 start maratonu, dystanse MINI i MAX
godz. 13.00 dekoracja dystansów Mini Cross i FAN
godz. 15.45 dekoracje dystansów MINI i MAX

Wyniki maratonu

Aktualne wyniki zawodów zawsze znajdziesz na stronie www.bikermania.pl